9-05-2016

Pracodawca „rzeczywisty”, czyli sposób na firmy ochroniarskie i sprzątające.

10276348484_50f96a593a_z

fot. by mysecuritysign, www.flickr.com/photos/smartsignbrooklyn/10276348484, cc:by/2.0/, TAGI; przebicie zasłony korporacyjnej, corporate veil, nadużycie osobowości prawnej.

Szczególnie w branży ochroniarskiej i w sprzątaniu, firmy gimnastykują się jak mogą żeby ominąć przepisy gwarantujące pracownikom wynagrodzenie adekwatne do czasu i ilości pracy wykonanej.

W tym celu, m.in. zatrudniają w oparciu o umowy cywilnoprawne w miejsce kontraktu pracowniczego. Powołują także do życia podmioty powiązane żeby ukryć zatrudnienie typowe dla stosunku pracy.

Spotkałem się z wieloma przypadkami gdzie ochroniarze regularnie przez lata pracują po 350, a nawet 400 H w miesiącu. Firmy szukają oszczędności i naginają prawo żeby minimalizować koszty zatrudnienia. Wszystko kosztem ludzi. Powiecie może, że przecież nikogo do pracy się nie zmusza, do mnie osobiście ten argument nie przemawia.

Przykład:

Pan Jan jest zatrudniony w Spółce X w oparciu o umowę o pracę na poziomie minimalnego wynagrodzenia. Wypracowuje w tej firmie pełen etat. Jest także zatrudniony w Spółce Y w ramach umowy cywilnoprawnej, która jest korporacyjnie powiązana ze Spółką X (jedynym wspólnikiem Spółki Y jest Spółka X- posiada wszystkie udziały).  W ramach obu kontraktów Pan Jan świadczy tę samą pracę, pod kierownictwem tych samych osób, nawet na tych samych obiektach. Pan Jan pracuje średnio co miesiąc 160 h w ramach umowy o pracę i 200 h w oparciu o zlecenie. Z tytułu umowy zlecenia zarabia około 7 zł/h, czyli w przybliżeniu otrzyma z tego tytułu 1400 zł.

W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że kontrakt zlecenia z Panem Janem był podpisany w celu zminimalizowania kosztów zatrudnienia. Zważywszy na przepisy prawa pracy, ochroniarze nie mogliby pracować po 350 godzin z racji koniecznych odpoczynków etc.

Gdyby założyć, że wypracowane przez Pana Jana 200 godzin w ramach zlecenia należy włączyć do stosunku pracy, to sami Państwo wiecie z jakimi wydatkami po stronie pracodawcy wiązałoby się rozliczenie 200 nadgodzin…

Mamy w Polsce gwarantowaną konstytucyjnie swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Jest jak najbardziej dopuszczalne powoływanie do życia spółek w obszarze grupy kapitałowej, w celu minimalizowania różnych kosztów. W niniejszej sprawie dochodzi jednak do przekroczenia swobody działalności konkurencyjnej.

Sąd w takiej sprawie byłby władny ustalić kto jest „rzeczywistym” pracodawcą Pana Jana i z dużym prawdopodobieństwem ustaliłby, że na gruncie naszego przykładu jest nim Spółka X, od której pracownik może żądać rozliczenia za pracę „na zlecenie” jak za etat, tj. w szczególności żądać wypłaty za nadgodziny.

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!